Ciągle nas mają za idiotów

Ciągle nas mają za idiotów
ePub czas dodania: 2013:09:26 07:35 komentarzy 0
Halo! To my - idioci! Łykamy wszystko co daje nam codziennie GieWu i TVN. Bez tego ciężko żyć. Adamie Michniku i ty Wielki Tusku, wyjaśnijcie nam świat. Bez tego życie leminga jest jałowe i puste.

Blogerka Elig przytoczyła trafne obserwacje - http://elig.prawynurt.pl/polityka/opinie/pomys-upartego-nasz-przekaz-dnia-w-sprawie-smolenska,990.htm .

Typowy leming jest niestety dosyć głupim osobnikiem. Do tego naiwnym i łyka każdą sieczkę, abstrahując od tego jak durną i bezczelną, jeżeli tylko pochodzi z jego najważniejszych ambon: GieWu i TVNu.

Dla tego też, te tuby propagandy przestały już kierować swój przekaz do przeciętnego czytelnika, albo widza, a skoncentrowały się na durnowatych lemingach, którzy widocznie zaczynają im wyciekać ciurkiem w stronę rozumu i opamiętania.

 

Jak już pisałem ( http://jazgdyni.prawynurt.pl/klub-dyletantow/jatrzenie-smolenskiem,481.htm ), oficjalna prorządowa propaganda odpaliła śmierdzącą petardę, gdzie cynglową była funkcjonariuszka GieWu do zadań najbrudniejszych (urodzona czyścicielka latryn?), pani Kublik. W tygodniowej akcji wydalania steku bzdur, te dwie przodujące gadzinówki (TVN i GieWu), kompletnie nie licząc się ze zdrowym rozsądkiem i minimalną inteligencją, z braku mamy Madzi pod ręką, starały się żabim rechotem zdyskredytować profesorów wspierających zespół Macierewicza.

Ich działania były na tak żenującym poziomie, że gdybym był lemingiem, to bym się obraził. Za jakiego głupka oni mnie mają? Ciekaw jestem, jak spora grupa bezmyślnych popleczników platformy zareagowała przebłyskiem inteligencji i po raz pierwszy zwątpiła we wiarygodność swoich ulubionych katechizmów.

 

Bardzo interesujące jest pytanie, co spowodowało, że włodarze tych wymienionych mediów zdecydowali na przypuszczenie ataku tak głupiego i prymitywnego. Przecież są tam między innymi ludzie o sporej inteligencji i wiedzy. Dlaczego ustawili poprzeczkę przekazu tak nisko, jakby zwracali się do dzieci z młodszych klas podstawówki. Czy oni całkowicie wątpią w jakiekolwiek zdolności umysłowe swoich wyznawców? Może tak być, jeśli przypomnimy sobie fakt codziennych dyspozycji wysyłanych smsami do członków platformy. Żeby przypadkiem nie mówili z głowy.

50% członków Platformy Obywatelskiej, jak się okazuje, to ludzie z wykształceniem podstawowym. I raczej o stosunkowo niskim poziomie moralności, jak sobie przypomnimy, ze w czasie wyborów PO miało największe notowania we więzieniach i aresztach. Przestępcy instynktownie wyczuwają ewentualne przyjazne środowisko, gdzie dalej będą mogli bezkarnie uprawiać swój proceder.

 

Do takich właśnie ludzi kieruje się przekazy. Popatrzmy sobie, co przez trzy lata oficjalna propaganda wytworzyła i pluła na temat Smoleńska.

Pamiętamy przekaz o idiotach – pilotach; debeściaki, jak spod budki z piwem, którzy brali udział w konkursie sikania na odległość. To przekaz o oszalałym Prezydencie – samobójcy, który zmusił załogę do lądowania w lesie na polanie. To także opowieść o pijanym dowódcy lotnictwa, generale Błasiku, który przejął stery i sam walnął w ziemię.

Tych kompletnych idiotyzmów było więcej. Jeden głupszy od drugiego. Mimo to, massmedia, cały aparat propagandowy RP, poważnie rozważali te wymyślone fakty. To było OK i według oficjalnej strony – wysoce prawdopodobne. Nie tak, jak bzdurne teorie o wybuchu, wątpliwości, co do pancernej brzozy, czy sterowanie lądowaniem z Moskwy.

 

Teraz mamy rechot z naukowców. Ludzi z imienia i nazwiska. Podkreślam to wyraźnie, bo w odróżnieniu od ekspertów Macierewicza, nie znamy nikogo z grupy ekspertów pana Laska, który nota bene jest specjalistą od obróbki skrawaniem.

 

Władza w końcu zaczyna się poważnie bać Smoleńska. Trzy lata minęły, a 40% społeczeństwa nadal im kompletnie nie wierzy. Wysypisko kłamstw i przeinaczeń nie zdołało przykryć nieznanej nam prawdy i zabić zdolności do samodzielnego myślenia. Przy rosnących sondażach PiSu Tusk zaczyna sobie zdawać sprawę, że w końcu przyjdzie mu zapłacić.

Poważnie się obawiają.

 

Nie chcą konferencji ekspertów przygotowywanej przez prezesa Polskiej Akademii Nauk, prof. Michała Kleibera. Nagle może się okazać, że eksperci Millera i Laska to wydmuszki, właśnie po tej stronie są specjaliści od obróbki skrawaniem, a po stronie Macierewicza fachowcy od symulacji komputerowych, wytrzymałości materiałów, teorii materiałów wybuchowych i dynamiki ciała stałego. Bo o tym wiemy na pewno. Ale jak durnowato rechoce Córa Rewolucji propagandowej, pani Kublik – nie ma specjalistów od katastrof lotniczych!

 

Największa tragedia w historii Rzeczypospolitej powinna mieć jak najwyższy priorytet, nawet międzynarodowy. Powinna być traktowana z całkowitą powagą i wybitną uwagą.

Tymczasem robi się z tego durny, wprost kabaretowy show, ośmiesza się i deprecjonuje. Nie postępują w ten sposób ludzie o czystych sumieniach. Wprost przeciwnie, zasłonę propagandy rozpościerają ci, co mają coś do ukrycia, ci, co się boją, że prawda wyjdzie na jaw.

 

No i najsmutniejsze jest to, że władza i cały ten aparat oficjalnej propagandy ma swój własny naród za durni i skończonych debili. Pani Kublik, Olejnik, czy Pochanke, sprzedające z ogniem w oczach cały tem szajs, są kompletnie głupie, czy tylko cyniczne i zakłamane?

Mam nadzieję, że wkrótce cała ta hołota zejdzie nam z oczu i znajdzie właściwe dla siebie miejsce na śmietniku. Brudami się zajmują, to przydadzą się do segregacji śmieci.

licznik: 3108 + 3 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze
@ 0|0

...holerka nie wszedł koment...no nic

w każdym razie dyszka z a temat...

opluwacze smoleńska weszli w etap "przerażonego szczura"...nie wiem czy widziałeś przerażonego szczura...przerażony szczur potrafi skoczyć na wysokość twarzy człowieka...takie skoki stosują opluwacze ...pozdrawiam niepoprawnie

2013-09-26 08:07
# @trybeus 0|0
Tak jest Trybeusie. Przerażone szczury zagonione w róg.
A jeszcze lepiej...
Widziałeś kiedyś karaluchy, jak się je zacznie podgrzewać na patelni? Wtedy one potrafią skakać wyżej niż szczury. Ciekawe zjawisko.
2013-09-26 08:12
# @jazgdyni 0|0
he he...tego nie widziałem...a propo's przerażonego szczura...co myślisz o wypowiedzii Bukowskiego...

"Na następny dzień władze rosyjskie opanował potworny strach. Putin był w okropnym stanie - miał dreszcze, żółtą twarz zlaną potem. Wyglądał jak przerażony szczur. Inni też byli w złej formie. Ich zachowanie wskazywało, że nie spodziewali się tego."

...ale za jakiś czas wszystko wróciło do normy i zaczęła się ..kampania dezinformacyjna...
2013-09-26 08:37
# @trybeus 0|0
Możemy sobie wyobrazić, jak by Smoleńsk się potoczył, gdyby w Polsce były normalne, uczciwe władze.
To byłby wielki międzynarodowy skandal, a Rosja stanęłaby pod pręgierzem.
Może by nawet była nowa zimna wojna z izolacją międzynarodową Rosji.
2013-09-26 08:49
jazgdyni 2|0
Ktoś gdzieś dobrze napisał , że w Polsce toczy się wojna. Wojna pomiędzy trzecim pokoleniem AK-owców i trzecim pokoleniem UB-eków.

Pozdrawiam
2013-09-26 09:06
# @Andy51 0|0
To bardzo trafne określenie.
Popatrz, taka Olejnik, czy Lis wywodzą się przecież z komuszej nomenklatury.
2013-09-26 09:17
@jazgdyni 1|0
Optymiści z Was są.
Smoleńsk jest to sprawa nie PL-RUS, tylko przede wszystkim wewntęrznego zamachu stanu na legalnie urzędującego Prezydenta, Generalicję i szefa NBP. Póki tego się nie wyjaśni to długo można bić pianę na temat ostanich 6 sek.

Poza tym trzy lata to było naprawdę dużo czasu ustalić chociażby jak Anna Walentynowicz (osoba niechodząca) dotarła na lotnisko Okęcie z Gdańska. Czy jest gdzieś relacja świadków, którzy widzieli ją w pociągu?
Można było wyjaśnić, co się działo na Okęciu od 9 do 10 kwietnia.
W ciągu trzech lat można było wyciągnąć dokumenty z Eurocontrol i Pansy dotyczące trasy lotu i jego numeru.
Można było walczyć o to, by przed pochówkiem dokonano sekcji zwłok.

Sorry, ale jeśli w takiej chwili najwyżsi urzędnicy państwowi, specjalnie szkoleni tracą głowy i zachowują się jak histeryczne panienki, to ja bym im wycieczki przedszkolaków nie powierzyła do prowadzenia.
2013-09-26 10:42
# @Ewa Rembikowska 0|0
Mimo wszystko mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni za mojego życia. Czy jestem więc optymistą? Może...
Też uważam, że nie jest to wyłącznie sprawa PL - RUS. Może PL, przy współudziale RUS. Tak jest, to był zamach stanu. Coś Sikorski i Komorowski (marszałek) działali błyskawicznie, gdy jeszcze nie było oficjalnych wiadomości.

Ja jestem bardzo ciekaw różnych opinii.
Cyborg przygotowuje opracowanie dot. Smoleńska.

Pozdrawiam
2013-09-26 11:08
# @jazgdyni 0|0
Można jeszcze dodać współudział (krycie) D i USA, ale i tak zawsze sprzątanie trzeba zacząć od własnego podwórka i spytać się jak to się stało, że służba - podobno zlikwidowana - odrodziła się jak hydra.
Czym zajmowało się BBN, jeśli nie widziało tego, co widzieli bardziej światli obywatele?
Czy naiwnością nie był przypadkiem pomysł zaszachowania aneksem zawodowych pokerzystów?
Doprawdy sztuką jest dużo zmienić, by wszystko pozostało tak samo.
2013-09-26 11:34
# @Ewa Rembikowska 0|0
Bo tak na prawdę służba ta nie została zlikwidowana. Już różni, w tym Komorowski o to zadbali. Dlaczego on tak szybko starał się przejąć kancelarię prezydenta. Może dostał zadanie zdobycia aneksu?

A D i USA i GB będą siedziały cicho rozgrywając swoją talię kart.
2013-09-26 11:45
@ 0|0
http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4131#.UkQhBX_-QY4
2013-09-26 13:58
# @Yeopardee 0|0
Dzięki

Mam już tą stronę od Delfinna.
2013-09-26 14:22
# @jazgdyni 1|0
Zwariowałeś??? tu mam tylko innego nicka - technicznego, choc tez zwrzecego... naprawde nie wiedziales??? looooorany ale jazda :))) dobra, zaraz zmienie. aha, koniecznie wysluchaj *cie*  drugiej czesci!
2013-09-26 14:45
# @Yeopardee 0|0
Aaaale!!!

Toś mnie ośmieszył! Bum, bum (głową o mur). Tępy buc jestem.

Nic nie zmieniaj rypko.

bip...bip
2013-09-26 14:57
# @jazgdyni 0|0
he he ..nie wyczułeś Delfinka...??:)))
2013-09-26 15:28
# @jazgdyni 0|0
Nienie, to moja wina. po prostu jak Grzegorz zakładał NB a chciałem sie i w to w włączyć a już byłem na legionie, to żeby jakos odróżnic wziałem te ksywke techniczna. Mowilem o tym na legionie, to bylo jeszcze kiedy KD tam byl wiec myslalem ze wiesz ze ja to ja. No mniejsza z tym - juz zmienilem i Grzegorz tez zmienił.
2013-09-26 16:01
# @Ewa Rembikowska 0|0
Symptomatyczne jest, że komisje/zespoły Anodiny, Millera i Macierewicza robią to samo, a więc zajmują się TU-154 materializującym sie tuż przed Siewiernym i wyprowadzają uwagę Polaków z naszego kraju. Dlaczego? Myślę, że góra PiS i wiele osób z rodzin ofiar wie lub domyśla się co faktycznie zaszło w noc z 9/10 kwietnia i poranek 10 kwietnia.
Ciekawą tezę postawił inż. Cierpisz, że Anodina i Rosjanie w ogólności mylą pogonie, aby opinia światowa zrozumiała, że prawdy nie należy szukać u nich. Mnie interesuje jedno, że w tych sprawach Żyrynowski zachowuje nienaturalną wstrzemięźliwość. Pyskował z mniej poważnych powodów niż oskarżenie jego krajan o wykończenie całej załogi TU-154.
2013-09-26 23:44
# @tadman 0|0
I jeszcze jedno. Cóż dostali Rosjanie lub co maja dostać w najbliższym czasie, że podjęli się tej niewdzięcznej roli strony biorącej udział w zamachu.
2013-09-26 23:48
  1|0
Witam - przeszedłem na konto "prywatne", żeby również zabrać głos od strony nie-technicznej...

Wydaje mi się, że ta sprawa jest dość skomplikowana. Oni będą przez kilkadziesiąt lat mącić, bo muszą to robić - jeśli prawda wyszłaby na jaw, to oni mają świadomość, że może być z nimi kiepsko...

A ludzie będą to łykać z kilku powodów - raz, że w 90% to są prości ludzie, zasłuchani w to, co mówią "eksperci" w telewizji i w dobie oświecenia nie uznający spiskowych teorii dziejów, a dwa, to że nie chcą tego przyjąć. Mają niechęć do Macierewicza, Kaczyńskiego i spółki i po prostu wolą wyznawać wersję, że to był wypadek.

Wg mnie ta prawda może znaleźć się na oficjalnych kartach historii dopiero, jak umrą wszyscy ci ważni, którzy za tym stali. Wówczas może nie będzie aż takiego parcia na to, żeby utrzymywać obecną wersję.

Kolejna rzecz - kto za tym stoi. Ja powiem, co ja myślę na ten temat. Wg mnie to przede wszystkim polskie służby... Oczywiście te, które szkoliły się w Rosji, mieli tam jakieś powiązania. Chcę przypomnieć, że Lech Kaczyński miał na swoim biurku aneks do raportu WSI. Kiedyś, jak byłem przygnieciony tym zamachem w Smoleńsku, to chodziłem na spotkania z Macierewiczem i Gazetą Polską (jako że jestem z Warszawy). I na jednym spotkaniu ktoś zadał pytanie Macierewiczowi o ten aneks do WSI. Wiecie co powiedział? Ano powiedział, że jest on 2 razy grubszy od samego raportu i decyzją Trybunału Konstytucyjnego miał zostać ujawniony, lecz wiele nazwisk z tego aneksu miało zostać utajnionych... Pan Macierewicz dodał, że jest on teraz w posiadaniu Komorowskiego, a ten powinien wykonać postanowienie tego trybunału i to ujawnić... I na tym Macierewicz skończył ten temat i przeszedł do omawiania innych pytań...

Dalej - zwróćcie uwagę. Zbliżały się wybory prezydenckie, Prezydent miał na biurku aneks do raportu WSI, a w nim najwyraźniej musiało figurować bardzo wielu ważniaków, którzy prawdopodobnie mogli mieć sporo na sumieniu. Lech Kaczyński otaczał się środowiskiem, które mogło mieć pewną wiedzę, znajomość siatki postkomunistycznej. To byli generałowie, to był Kurtyka i paru innych, którzy grali z nim w jednej drużynie. Dlatego uważam, że przede wszystkim dla nich stanowił zagrożenie i to bardzo duże zagrożenie. Musieli spanikować i musieli coś z tym zrobić...

W tym miejscu moje przypuszczenia dochodzą do Rosji. Wydaje mi się, e pewni ważni ludzie uruchomili swoje kontakty na Kremlu i ubili z nimi interesy. A że Rosjanie z perspektywy swoich interesów też mogli być bardziej na tak, niż na nie, to już inna sprawa. Jednym z klocków tej układanki, to było darowanie ogromnego długu Gazpromowi, drugim elementem była skrajnie niekorzystna umowa gazowa. A co jeszcze - tego nie wiem...
CDN
2013-09-27 01:26
# @grzesiekZ 0|0
W każdym razie zobaczcie co się działo przed zamachem i co się dzieje po zamachu - przed zamachem uruchomiona została wielka nagonka na Lecha... Komorowski się wypaplał, że przyjdzie taki czas, że będzie gdzieś leciał i to wszystko się zmieni. Wg mnie to oznacza, że pewne służby były na niego wkurzone i robili wszystko, aby go skopać. A po zamachu - widać że stają na głowie, żeby ta prawda nie wyszła na jaw, co sugeruje, że najbardziej to oni boją się o własną skórę.

Kolejna sprawa - to nie ukrywam, że ja boję się takich ludzi jak Macierewicz. On oczywiście nie ma nic wspólnego z WSI, z rosyjskim wywiadem, ale czy nie ma jakiś powiązań z Izraelem - tego nie wiem. W każdym razie zastanawia mnie np. czemu nie nagłaśnia sprawy aneksu WSI... Moim zdaniem powinien krzyczeć: "Panie prezydencie, decyzją TK musi pan ujawnić aneks". Czyżby może dlatego, że znajdują się tam również jego jacyś dobrzy znajomi (nie wiem - może Kulczyk, może Krauze - kto wie...), czy może jest tego jakiś inny powód?

W każdym razie wg mnie te sprawy są bardzo skomplikowane i to co my wiemy na ten temat, to może być baaaardzo daleko od rzeczywistości.

PS. Nie piszcie nigdy do mnie na priva (na grzesiekZ), bo ja na tym koncie jestem sporadycznie...
2013-09-27 01:27
# @grzesiekZ 1|0
Ja mam jedno, krótkie pytanie do tych, którzy mówią, że to była zwyczajna katastrofa komunikacyjna: Jeśli tak było, to po co tworzyć tyle tajnych/przez poufne, w dochodzeniu do jej wyjaśnienia?

"Zwyczajna katastrofa", to zwyczajne i jawne procedury. Dla mnie jest to jasne i proste.

Wszyscy wiemy,że tajności tu tyle, że o zwyczajności nie może być mowy.

Rozumiałabym, że tajnymi mogłyby być dane z laptopów/telefonów Prezydenta i generalicji, ale tylko DANE stamtąd, a nie wszystkie informacje dotyczące wyjaśniania tego "wypadku komunikacyjnego".
2013-09-27 03:25
# @grzesiekZ 0|0
Idziesz dobrym tropem. Pytanie - kto na tym zyskał, jest zazwyczaj kluczowe.
Oczywiście, największy zysk z katastrofy zanotowały tajne służby. Ale również ferajna Tuska, która mogła już przejąć wszystko. Dla ruskich to też była wspaniała okazja by zemścić się za Gruzję. Oni przecież nigdy nie wybaczają.
W sumie, bez dokumentów, bez rozkazów, powstała nieformalna grupa, która zadbała by katastrofa nastąpiła.
2013-09-27 08:19
# @grzesiekZ 0|0
Logika wskazuje, że musiało tak to wyglądać. Kluczem jest treść Aneksu, którego Komorowski poszukiwał jak wyżeł kaczki.
Tylko, że parę osób było autorami tegoż Aneksu. I co? Będą trzymać tę wiedzę dla siebie?
Toż w 2 minuty po katastrofie można było to opublikować i cały zamach byłby na nic.
Poza tym sama w warunkach domowych mówiłam, że zabiją Kaczyńskiego za ten Aneks a BBN tego nie wiedziało? Co, byli przekonani, że WSI zostało rozwiązane skutecznie?
Trudno mieć pretensje do skorpiona, że jest niebezpieczny, ale gdzie byli ci, którzy powinni o tym wiedzieć z racji pełnionych funkcji?
Nieustający problem polega na tym, że ci którzy doszli nieco wyżej do szczytów władzy państwowej, nawet, gdy teraz są w opozycji, uważają się nadal za kapłanów, dzielących się okruchami swojej wiedzy z maluczkimi na swoich zasadach.
Mogą zrobić coś dla społeczeństwa, ale nigdy z nim.
Fotyga swego czasu w USA do amerykańskiej Polonii powiedzała, że Polacy nie dorośli jeszcze do wiedzy o tym, co się stało. Czyli wie, ale nie powie.
2013-09-27 10:39
# @jazgdyni 0|0

 //Ale również ferajna Tuska, która mogła już przejąć wszystko// 

- Wszystko się zgadza, z jednym małym zastrzeżeniem: "Ferajna Tuska" nie jest perfekcyjnym określeniem - lepszym jest "Ta ferajna i ich phremier Tusk" - żeby podkreślić, że to nie ferajna podlega Tuskowi, ale Tusk ferajnie... Dla mnie ten człowiek to leszcz, który jest co najwyżej twarzą tej ferajny i do jego obowiązków należy podpisywanie, co mu podadzą. Oczywiście - rządzi partią, nie wykluczone, że ma też swoje profity z różnych interesików, nie mniej jednak tak na prawdę to rządzą tutaj ci, którzy są inicjatorami ustaw, rozporządzeń, ci, którzy mają media, oraz największy wpływ na obstawianie strategicznych stanowisk (prokuratorów, sędziów, generałów itp. Obstawiam, że w 9/10 przypadkach pan phremier nie jest w stanie zrozumieć, co podpisuje (bo wg mnie jest za głupi i idę o zakład, że nie jest w stanie niczego sam zainicjować i opisać), a nie wykluczone, że nawet go tak bardzo to nie interesuje... Jego rolą jest po prostu być lojalnym, dobrze wyglądać, umieć powiedzieć w telewizji tak, żeby nie dało mu się niczego formalnie zarzucić.

Jeśli chodzi o Gruzję, to wydaje mi się, że to nie o to chodziło... Spójrz na ten poniższy artykuł - choć został napisany przez człowieka, który wyraźnie nie darzy sympatią Lecha Kaczyńskiego, dosyć ostro się do niego odnosi, ale nie mniej jednak oparł się na książce Ronalda D. Asmusa, który był bezpośrednim świadkiem tych zdarzeń i darzył dużą życzliwością Gruzję i prezydenta Saakaszwilego. Ten artykuł - jakby nie patrzeć - odpowiada na pytanie, dlaczego na tym wiecu w takim momencie nie było razem prezydenta Saakaszwilego i Sarkozego, który w tym momencie też był w pobliżu...

http://sol.myslpolska.pl/2012/05/jak-lech-kaczynski-%E2%80%9Epowstrzymal-sowieckie-czolgi%E2%80%9D-idace-na-tbilisi/

A oto ten wiec - zwróć uwagę na dwa szczegóły: nie ma tam Saakaszwilego i że Lech Kaczyński pod koniec mówi również o obecności Sarkozego:

http://www.youtube.com/watch?v=ZAI7Yym9dvY


Nie mniej jednak nie mogę odbierać prezydentowi odwagi do tego stopnia, że nie bał się zginąć za swoje wartości.

Jednak wg mnie to nie o Gruzję chodzi. Może Moskwa miała na uwadze inny problem - Lech Kaczyński dążył do tego, aby zlikwidować wszelkie możliwe wpływy Rosji w Polsce, zamieść ludzi, którzy byli z nią związani i obawiali się, że za miedzą będą mieli tych, którzy są oddani w 100% wpływom Ameryki i Izraela i zaciśniętymi pięściami w stronę Rosji. I wg mnie to byłby dużo ważniejszy powód. Przypomnij sobie akcję związaną z tarczą antyrakietową w Polsce... Także nie wykluczone, że mogli mieć interes w tym, aby pozbyć się człowieka, który był tak skrajnie wrogo do nich nastawiony.
2013-09-27 11:13
# @Ewa Rembikowska 0|0
No nie wiem jak to jest, ale wydaje mi się, że tego aneksu nie można opublikować każdemu, kto wszedł w jego posiadanie... Natomiast zabicie prezydenta to nie tylko kwestia samego aneksu, ale wszystkiego, co się z tym wiązało:

1. Zbliżał się termin wyborów prezydenckich - jest to doskonała okazja do tego, aby mówić o pewnych rzeczach opinii publicznej w publicznych mediach w czasie największej oglądalności...
2. Takim aneksem trzymać parę srok za ogon, żeby za bardzo się nie wychylali...
3. Mieć wokół siebie mocne i sprzyjające środowisko - generałów i innych osób mających pewną wiedzę o tym, kto jest kim i co się tutaj dzieje.

A jeśli chodzi o BBN itp... No cóż. Ja bym nie oczekiwał że pewnym ludziom zależy na skrupulatnym wypełnianiu swoich powinności, bo nie wiadomo kto tam siedzi, z kim jest w układach, czego się boi, itp.


 //Fotyga swego czasu w USA do amerykańskiej Polonii powiedzała, że Polacy nie dorośli jeszcze do wiedzy o tym, co się stało// 

- to normalka... motłochowi nie mówi się jak jest na prawdę, tylko daje się im informację sporządzoną specjalnie dla motłochu...
2013-09-27 11:32
# @InaMina 0|0
Tak, masz rację...
2013-09-27 11:42
# @jazgdyni 0|0

 //To byłby wielki międzynarodowy skandal, a Rosja stanęłaby pod pręgierzem.
Może by nawet była nowa zimna wojna z izolacją międzynarodową Rosji.// 

- Chyba tak... Chcę tutaj podkreślić, że w takiej sytuacji byłby mega skandal, zimna wojna - tym chcę podkreślić, że wojny militarnej z tego powodu bym sie nie spodziewał - po pierwsze nie bardzo mamy czym zaatakować, po drugie musi być cel (odzyskanie suwerenności i odsunięcie agresora od granic jest dobrym celem, a chęć odwetu - to hmmm...), po trzecie, to o wojnie można chyba mówić w czasie czynnej napaści, okupowania, aktualnego aktu agresji ze strony agresora (czyli w przypadku, kiedy agresor w obecnej chwili narusza w sposób militarny nasze granice, lub wyraźnie zagraża naruszeniem).

Lecz... ten problem jest otwarty - kto wie - może Smoleńsk posłuży jako pretekst do pewnych działań przeciwko Rosji ze strony NATO (w czasie przepychanek na bliskim wschodzie wszystko jest możliwe i takiej opcji nie można wykluczyć). A zimna wojna też może się ziścić, jeśli np. PiS by doszedł do władzy, odzyskał media i ukazał w nich, jak to było na prawdę - bo nie jest to trudne do wykazania... A czy jest zimna wojna, czy ciepłe stosunki to zawsze zależy od tych, co są aktualnie u władzy.
2013-09-27 12:52
# @Ewa i Grzesiek 1|0
Takie coś wydłubałem:
" "Nie opublikuję raportu w tej wersji" - powiedział Lech Kaczyński tygodnikowi "Newsweek", pytany czy ujawni przygotowany przez Antoniego Macierewicza aneks do raportu o WSI, który trafił do niego w listopadzie zeszłego roku.

"Aneks miejscami jest bardzo interesujący, ale zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami. Wnioski są wyciągane także tam, gdzie nie ma do tego wystarczających podstaw" - dodał prezydent.

Pytany, czy wniesie do Sejmu projekt takich zmian w przepisach, które umożliwiłyby opublikowanie aneksu w części, Lech Kaczyński odpowiedział: "jeśli uznam, że jest większość dla zmiany ustawy, to mogę tak postąpić".

"Teraz także można by opublikować aneks, ale należałoby usunąć olbrzymią ilość danych osobowych. Taki wariant również rozważam" - zaznaczył prezydent.

Macierewicz, pytany o słowa prezydenta, opowiedział: "Aneks w sposób rzetelny i w pełni udokumentowany pokazuje m.in. stan infiltracji gospodarki polskiej przez byłą agenturę komunistycznej wojskówki - II zarząd Sztabu Generalnego PRL - oraz korupcyjną rolę tych ludzi w niektórych z największych prywatyzacji lat 90.".

Jak dodał "jest to szczególnie istotne w związku z zapowiedzią rządu pana premiera Tuska o ostatecznej wyprzedaży majątku narodowego". "
http://www.wprost.pl/ar/136589/Prezydent-nie-opublikuje-aneksu-do-raportu-nt-WSI-w-wersji-Macierewicza/Jaki/
2013-09-27 13:21
# @DelfInn 0|0
Dzięki !!! Looknę na to w wolnej chwili...
2013-09-27 13:24
# @ 0|0
http://lubczasopismo.salon24.pl/Smolensk.Raport.S.24/post/536506,antoni-macierewicz-wyjasnia-dlaczego-dostali-malpiego-rozumu
2013-09-27 14:31
@all 0|0
I jeszcze jedno. Jak ktoś się ze mną nie zgadza, to śmiało, walcie bez obaw :) Można mi skoczyć do gardła, można mnie nawet zablokować - no problem. Mną już nie targają emocje jak kiedyś, więc krytykę przyjmę z chłodem. Faktem jest, że jakiś czas temu miałem bardzo krytyczny stosunek do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a teraz mam do niego dużo więcej szacunku, choć muszę przyznać, że jakoś trudno mi się przekonać do sposobu prowadzenia przez niego polityki - ale tak jak mówię: dla mnie to wielki patriota i na przykład zdecydowanie nie zgadzam się z interpretacjami tego filmiku, co krąży w sieci, a który dotyczy jego słów, że rządy w Polsce się zmieniają, ale nasz stosunek do Izraela się nie zmieni... Wg mnie ludzie, którzy to krytykują nie rozumieją pewnych mechanizmów, którymi rządzi się polityka.

A tak w ogóle niedługo kończę tę odskocznię i wracam do obowiązków i nicka OT... Ech, miałem się nie zajmować polityką :((
2013-09-27 15:38
# @grzesiekZ 0|0
Chyba wszyscy co uczciwsi sa po prostu skołowani. Nie pozostaje nic innego jak właśnie śledzić tropy, trzymać rękę na pulsie, próbować na chłodno analizować... Na przykład ten wątek z aneksem - przecież Macierewicz zna aneks i do tej pory żyje, to samo JK. Nie życzę im śmierci oczywiście!, wręcz odwrotnie, ale gdyby to była *tylko* kwestia aneksu, ta katastrofa, to i ci by musieli być wyautowani. Znaczy - albo jest coś jeszcze, cos wiekszego niż aneks, albo wszyscy grają w jednej druzynie (tez populrany koncept), albo wreszcie - wszyscy g* wiedzą. Niestety sam nie wiem, które albo jest blizsze prawy. Ba! Nie znamy prawdy, dopiero jej dochodzimy... No, dopełzamy...

Sursum corda, Grzegorzu! Nie damy się chamstwu i złu!
2013-09-27 16:09
# @grzesiekZ 0|0

"Moim zdaniem powinien krzyczeć: "Panie prezydencie, decyzją TK musi pan ujawnić aneks"

...ja to myślę, że Macierewicz trzyma to na deser, aby już dobić ferajne jak przyjdzie odpowiednia chwila...to może być takie spektakularne zakończenie analizy smoleńska...pozdrawiam niepoprawnie
2013-09-27 16:35
# @DelfInn 0|0
Tu się z Tobą w 100% zgodzę!!! Też uważam, że my wszyscy tak na prawdę g. wiemy. A to dlatego, że jedyne informacje, które do nas docierają to telewizja, radio, kilka gazetek, do których dawno straciłem zaufanie, no i internet, blogi. Ale tutaj to też nie wiadomo, co jest prawdą, co plotką, co interpretacją, a co domysłami.

Tak samo jak w kwestii PiS-u - nie mogę powiedzieć, żebym był ich zwolennikiem, że podoba mi się, co robią, ale nie mniej jednak nie mogę wykluczyć, że jednak grają prawidłowo kartami, które mają. Jak się ma asy, to można rozgrywać jak się chce, a jak ma się na ręku same dziewiątki i dziesiątki, to trzeba wtedy rozgrywać inaczej - nie po to, żeby wygrać, ale żeby jak najmniej stracić... Ale tak jak mówię - tutaj trzeba się modlić, bo w jakiej oni drużynie grają - tego nie wiem. Może dla pozoru grają byle jak, żeby jak najmniej stracić, albo zaskoczyć, jak się nadarzy okazja, a może są koniem trojańskim - tego nie wiem...

A to że żyją - to różnie... Po Smoleńsku Jarosława widziałem z dużą obstawą, więc wyglądało, jakby tej obstawy faktycznie potrzebował. A Macierewicz to nie wiem, ale pamiętajmy, że to też kwestia dobrych zabezpieczeń. Służby wiedzą doskonale, kiedy można sprzątnąć gościa, a kiedy to się nie opłaca, bo przyniesie ogromne straty (bo na przykład nagle nie wiadomo skąd pojawi się w internecie jakiś problematyczny materiał)...
2013-09-27 16:39
# @trybeus 0|0
Jest taka możliwość, że to pewien rodzaj zabezpieczenia - jak odpisałem to Delfinowi, ale niestety... jest to tylko w sferze naszych domysłów i naszego gdybania.
2013-09-27 16:40
# @grzesiekZ 0|0
W sensie, że PiS trzyma w szachu PO tym zabezpieczonym zabezpieczeniem? Może...
2013-09-27 16:49
# @grzesiekZ 0|0
Dziwna jest reakcja ruskich i dziwna reakcja usraela i satelitow też. Miałem kiedys taki koncept dlugi czas, ze wcale nie chodzilo o LK, ale kogos innego - byc moze ktoregos z oficerow, ale chyba mi jakas sprzecznosc wyszla wiec odlozylem.
2013-09-27 16:52
# @DelfInn 0|0
Nie wiem. Kto wie - być może funkcjonuje to na takiej zasadzie, jak zimna wojna pomiędzy ZSRR i USA - jedni i drudzy mieli atom i każdy z nich wiedział, że jak odpali swoje rakiety, to za moment przylecą do niego rakiety przeciwnika. Jest to pewne zabezpieczenie, jeden ma haka na drugiego, a drugi ma haka na pierwszego, ale też nikt nie chciał odpalać swoich rakiet jako pierwszy.

Z drugiej strony mam wrażenie, że jest tu walka jakiś sił między sobą, chociaż może się mylę.

Z jednej strony dochodzą do mnie informacje, że oni się tną między sobą, a z drugiej strony dochodzą informacje, że pan Kurski i pan Niesiołowski to są dobrzy koledzy:

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/316394,dziwna-przyjazn-politykow-nie-za-bardzo-ci-przywalilem.html

http://www.rp.pl/artykul/564963.html

Z jednej strony niby widać jakąś rywalizację, a z drugiej strony to przypominam sobie czasy, jak "opozycjonista" Bolek "walczył" z lewactwem, z aborcją i Kwaśniewskim... Są ludzie, którzy doskonale wiedzą, że najlepszy układ jest wtedy, jak się ma w garści i rządzących i opozycję. Wróćmy się do roku 1980 - to służby skierowały kamery na Bolka, aby pokazać ludziom w telewizji, kto tu jest "opozycją" i kto jest na jej czele. A w 89 roku na czele opozycji stanęli: Mazowiecki, Geremek, Bolek, Balcerowicz, Michnik, Kuroń, Moczulski i ferajna... Innym dobrym przykładem "opozycjonisty" był Krzaklewski podczas wyborów prezydenckich. Nie było tak?

Dlatego teraz jak słyszę słowo "opozycja", to tak na prawdę nie wiem, co za tym stoi - może to prawdziwa opozycja, a może to taka, jaka była w 89 roku i później. I dotyczy to zarówno PiS-u, jak i narodowców, jak i JKM.
2013-09-27 17:16
# @grzesiekZ 0|0
"No nie wiem jak to jest, ale wydaje mi się, że tego aneksu nie można opublikować każdemu, kto wszedł w jego posiadanie..."

W sytuacjach ekstremalnych należy stosować ekstremalne rozwiązania, zwłaszcza gdy wiadomo było, że przejęcie prerogatyw prezydenckich nastąpiło nielegalnie z naruszeniem zasad prawa.
W polskim prawie dopóki nie ma aktu zgonu to tę osobę należy traktować jak zaginioną. Czy ktoś się z Was orientuje, czy i ewentualnie kiedy akt zgonu Lecha dotarł do Polski?

2013-09-27 17:30
# @Ewa Rembikowska 0|0
Hmm, sprawa jest trudna. Moim zdaniem to funkcjonuje na takiej zasadzie, że dopóki naruszenie prawa nie jest zagrożone karą bezwzględnego więzienia, to każdy taki ważniak ma to prawo w nosie.
Kiedyś zetknąłem się z czymś takim - nagrywanie rozprawy sądowej bez zezwolenia sądu - jest to zabronione, ale... nic za to nie grozi. Sąd może ukarać jedynie w przypadku, jeśli zauważy, ze rozprawa jest nagrywana, upomni delikwenta i to nie poskutkuje.

Więc jak Komorowski przejął te prerogatywy - no to trudno... uchybił procedurze... Jak ktoś opublikowałby aneks, to już złamanie prawa dotyczące informacji niejawnych - a za to są już kratki... A po za tym mogły być ważne powody również dla środowiska prezydenta, aby tego nie ujawniać w takiej formie, jaka ona była.
2013-09-27 17:40
Spekulacje 0|0
Wychodzi na to, że nie za dużo wiemy i jesteśmy skazani na spekulacje.
Powiem więc tak Lech Kaczyński nie pasował do europejskiej geopolityki, a konkretniej do polityki budowanej przez Niemcy i Rosję. U jednych i drugich miał przechlapane. Po prostu nie mieścił się w projekcie. Dodatkowo istniało ryzyko, że może ponownie wygrać wybory. To byłaby wyrwa w rusko - niemieckim planie. Takiego Orbana można zostawić w spokoju, choć też go niszczono, bo kraj nieduży i nie leży na osi Niemcy - Rosja.
Najprościej było "zniknąć" Kaczyńskiego, bo w pogotowiu była ekipa sprzyjająca takiej geopolityce.
Dlatego jest międzynarodowa cisza, gdyż LK to są konieczne straty w drodze do celu.
Tusk wie o tym i współdziałał. Teraz za wszelką cenę musi siedzieć cicho, bo konstrukcja jest taka, że wszystko można na niego zwalić.

To taka jedna z teorii
2013-09-27 17:53
# @jazgdyni 0|0
W większości się zgodzę. Faktem jest, że Kaczyński był niewygodny, przeszkadzał wszystkim, dążył do naszej niezależności, umocnienia pozycji itp. Problem jest jednak w tym, że nie miał wystarczająco mocnych kart na ręku i tym samym liczył na Amerykę i Izrael... Nie spodziewał się, że tam tak na prawdę prawdziwych przyjaciół nie znajdzie...
2013-09-27 18:03
# @grzesiekZ 0|0
A widać to szczególnie na przykładzie Obamy i tarczy antyrakietowej - 17 września dowiedział się, że tarczy nie będzie... To był praktycznie jak wyrok śmieci, bo Ameryka się odwraca (i to w jak wymowny sposób) i pokazuje, że ma go w nosie, a z dwóch stron są dwa mocarstwa nastawione na niego wrogo...
2013-09-27 18:17
# @grzesiekZ 0|0
Tak, objęcie władzy przez Obamę było dla nas katastrofą. Ale należy pamiętać, że można było załatwić tarczę przed wyborem Obamy. Rząd Tuska, oczywiście sterowany, robił wszystko, by do tego nie doszło.

Pamiętano też Kaczyńskiemu ideę i nawet próbę utworzenia wielkiej koalicji państw Europy wschodniej. To się nie mieściło w żadnych planach Brukseli i Berlina.
2013-09-27 18:40
# @jazgdyni 0|0
Jeśli chodzi o Obieraka Banana, to zastanawiam się, ile on ma tak na prawdę do powiedzenia - czy nie jest tylko medialną twarzą amerykańskiej polityki. Czy ocieplenie stosunków Ameryki z Rosją to jego zasługa, czy tamtejszej dyplomacji? Tego nie wiem.

Jeśli chodzi o tarczę, to jak mam być szczery, to jestem jej przeciwnikiem... Po pierwsze, to dlatego, że ona przed niczym nie chroni. Kiedyś czytałem, że jej skuteczność to... 30%. Czyli wiesz jak się rozprawia z taką tarczą antyrakietową? Ja na chłopski rozum robiłbym tak, że jedną bombą atomową (albo dwiema) rozwaliłbym samą tarczę, a reszta przeleciałaby dalej bez problemu... Tak też mi powiedział mój kolega z pracy, który pasjonuje się od wielu lat militariami - to nie jest żadne zabezpieczenie, a tylko naraża na niebezpieczeństwo... Ponoć wojsko amerykańskie w takiej sytuacji ma się ewakuować, bo wie, że w przypadku bombardowania atomem część rakiet taka tarcza może zatrzymać, ale jest też pewne, że sama jest celem ataku.

Dalej... Tarcza antyrakietowa pociąga za sobą kolejne konsekwencje. A mianowicie, że przestajemy być obojętni wobec Rosji i liczymy na to, że nie będziemy obojętni wobec Ameryki... A dokładnie, to w takiej sytuacji Rosja staje się śmiertelnym wrogiem, który jak będzie miał sposobność, to w nas przywali, a my musielibyśmy liczyć na płaszcz ochronny Ameryki - że ona na to nie pozwoli pod groźbą odwetu. I ten płaszcz ochronny musiałby trwać nieustannie.

Kiedyś rozmyślałem sobie nad polityką, nad tym, jaka opcja jest najbardziej optymalna i korzystna. I to zależy od pewnych warunków...

Wydaje mi się, że czasem można pozwolić sobie na to, żeby mieć śmiertelnego wroga - jeśli ten wróg realnie zagraża i jeśli ma się silną armię, lub wiernego i silnego przyjaciela, na którego na pewno można liczyć.

Jeśli się nie ma ani jednego, ani drugiego, wtedy powinno się dążyć do tego, żeby być neutralnym i sprawy załatwiać na poziomie dyplomatycznym. Nawet w Ewangelii mamy przypowieść Jezusa, że "Który król wyruszając na wojnę najpierw nie oszacuje, czy w 10000 zdoła stawić czoła przeciwnikowi w liczbie 20000. Jeśli nie, to wysyła poselstwo prosząc o warunki pokoju" (to przytoczyłem z pamięci - pewnie sparafrazowałem...)

No i właśnie z tarcza to nie był najlepszy pomysł - tak mi się wydaje. Rosja to wyraźnie odebrała, jako prowokację skierowaną przeciwko nim... Bo ta tarcza nie nas miałaby chronić (bo komu by zależało, żeby walić w nas atomem), ale Amerykę przed Rosjanami.
2013-09-27 21:29
# @grzesiekZ 0|0
Rozsądne podejście.

Jednakże można też przyjąć, że to by obligowało USA do pewnej postawy. Oczywiście z Burakiem O. to niemożliwe. Musiałby być ktoś taki jak Reagan.
Bo ruskie uznają tylko twardą postawę.
Po słabych przejadą się jak walec po żabie.
2013-09-27 21:35